Silvan rewolucjonizuje pielęgnację zero waste

Jeśli podobnie jak my staracie się żyć w zgodzie z filozofią zero waste, czyli ograniczając produkcję śmieci do minimum, to z pewnością przyznacie nam rację, że miejscem, w którym najtrudniej wyeliminować odpadki są…nasze łazienki. Środki do sprzątania, wszelkie akcesoria kosmetyczne oraz te do pielęgnacji oraz produkty do higieny są najczęściej pokryte w całości plastikiem lub częściowo folią, mają zatyczki czy aplikatory…Pomimo naszych starań i wyboru pielęgnacji, która wydaje się być w stu procentach naturalną, nadal musimy zmagać się z butelkami, słoiczkami czy tubkami i pomimo iż producenci zapewniają nas, że owe opakowania pochodzą z recyklingu, to nie zmienia to faktu, że wykonane są z plastiku, który jest szkodliwy dla naszego zdrowia i środowiska. I chociaż udało nam się ograniczyć ilość kosmetyków i wprowadzić minimalizm w pielęgnacji, w większości zamienić opakowania plastikowe na szklane, porzucić żele, pasty i szampony na rzecz kosmetyków w kostkach, to nadal nie byłyśmy w stu procentach zadowolone.

Jako posiadaczka cery mieszanej z tendencją do przetłuszczania w strefie T, okazjonalnych wyprysków i rozszerzonych porów, przetestowałam już różnorodne mydełka do twarzy…siarkowe, glinkowe, węglowe i te ręcznie wyrabiane. Albo przesuszały moja skórę, albo dodatkowo nasilały trądzik. Zawsze więc czułam się zmuszona sięgnąć do starych, sprawdzonych produktów aby przywrócić moją skórę do porządku, a te niestety sprzedawane są w opakowaniach w całości lub częściowo pokrytych plastikiem. Kiedy około miesiąca temu odkryłam chorwacką markę Silvan, produkującą kosmetyki w kostce, w papierowych opakowaniach i z zupełnie naturalnych składników, moja nadzieja, na perfekcyjną dla mojej skóry pielęgnację zero waste, znów odżyła!

Kosmetyki Silvan są naturalne, ręcznie wykonane i zapakowane w papier, który można włożyć do doniczki, bowiem zawiera nasiona kwiatów. Projekt samego opakowania został zainspirowany motywami z bogatego dziedzictwa kulturowego i historycznego Chorwacji. Wykorzystując naturalne składniki w swoich mydełkach i inspirując się kulturą iliryjską, marka chce przybliżyć człowieka do natury i przywrócić utracony z nią związek. Filozofia firmy to podniesienie świadomości klientów dzięki pierwszorzędnej jakości swoich wyrobów – bez sztucznych barwników i syntetycznych zapachów, a za to kreatywnych i dopracowanych do perfekcji. Kosmetyki Silvan są więc produkowane ręcznie, bez szkodliwych dodatków i w ograniczoncyh ilościach, aby były zawsze świeże i konserwowane w naturalny sposób.

Na obecną chwilę w ofercie marki znajdziemy 3 produkty : Milk and Honey – uniwersalne mydełko z kozim mlekiem, lawendą i miodem, Sea Nymph – mydełko pod prysznic, które sprawdzi się nawet na bardzo suchej skórze, atopowej – z olejkiem jojoba oraz solą morską, oraz kosmetyk, który u mnie okazał się strzałem w dziesiątkę – mydło do twarzy Black & Pure, w którego składzie znajduje się aktywny węgiel oraz olejek z drzewa herbacianego. Doskonale oczyszcza, nie wyszusza, pomaga niwelować niedoskonałości skóry i odblokowuje pory! Po miesiącu stosowania udało mi się wreszcie ograniczyć pielęgnację twarzy do niezbędnego minimum i tym samym na stałe pożegnać pokryte plastikiem kosmetyki.

I chociaż marka Silvan jest obecnie dostępna wyłącznie lokalnie na terenie Chorwacji, to doszły nas słuchy, że prawdopodobnie już niedługo podbije także francuski rynek, za co trzymamy mocno kciuki!

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *