W ubiegłym miesiącu pokochałam: piosenki Mariamy

W październiku miałyśmy niezwykłą okazję i przyjemność uczestniczyć w bardzo kameralnym i wypełnionym pozytywną energią wydarzeniu. A mowa o koncercie i odsłuchu nowego albumy Mariamy, piosenkarki o wielu talentach.

Event odbywał w słynnej paryskiej kawiarni Le pavillon des canaux, miejscu tak dobrze nam znanym, ale prawdopodobnie i Wy je kojarzycie ze zdjęć do naszego artykułu o marce Les Sublimes (tutaj). Ciepły październikowy wieczór wypełniony dźwiękami gitary i niezwykle melodyjnym głosem Mariamy zapadnie nam na długo w pamięć, tym bardziej, że artystka podczas swoich koncertów potrafi stworzyć niezwykłą więź z publicznością, a kiedy opowiada o swoich piosenkach, skomponowanych zresztą przez nią samą, ma się wrażenie, że każda z nich opisuje także wydarzenia z naszego życia i tak bliskie i dobrze znane nam sytuacje i emocje.

Nie martwcie się jeśli jeszcze nigdy o niej nie słyszałyście, zapewniamy, że my także odkryłyśmy Mariamę dopiero w zeszłym miesiącu, ale od tego czasu nie możemy przestać słuchać i nucić jej piosenek! I coś nam podpowiada, że będzie o niej jeszcze bardzo głośno!

Mariama, a dokładniej Mariama Jalloh urodziła się w Sierra Leone, państwie położonym w zachodniej Afryce, a dorastała w niemieckiej Kolonii. A jak sama przyznaje, obecnie jej życie toczy się pomiędzy Francją a Niemcami. Muzyka towarzyszyła jej od najmłodszych lat, oprócz nauki gry na gitarze, uwielbiała pisać i tworzyć własne piosenki i tak zostało jej do tej pory. Przez wiele lat Mariama szukała muzycznie swojego miejsca, czerpała inspiracje i starała się czerpać z różnych stylów, ale też kultur. W 2012 roku ukazał się jej pierwszy album pod tytułem Easy Way Out. Potem były koncerty, spotkania oraz kolaboracje z wieloma artystami, a także podróże po Europie, Afryce, a także Brazylii. W międzyczasie Mariama wyruszyła także na tournée po Europie ze sztuką teatralną La grenouille avait raison, bo jak wspomniałyśmy powyżej Mariama, to kobieta i artystka o wielu talentach i zainteresowaniach!

Wreszcie 19 października ukazał się jej drugi album Love, Sweat and Tears. Wszystkie piosenki z płyty zostały napisane i wyprodukowane przez Mariame, a są one kombinacją  folku, soulu i popu. Piosenkarka podkreśla, że duży wpływ na jej twórczość mają osoby, którymi się otacza – w piosenkach można usłyszeć fragmenty rozmowy z jej przyjacielem, a w teledysku podziwiać fantazyjne kolaże niemieckiej artystki i tym samym jej dobrej znajomej, Denyse Kynd.

Cała płyta jest wielobarwna, pełna emocji i energii, a piosenki mają wręcz wymiar filozoficzny. Posłuchajcie i dajcie zahipnotyzować się Marianie!

A jeśli macie ochotę zobaczyć artystkę na żywo, to wkrotce bedzie ku temu idealna okazja, 21 listopada w paryskiej Café de la Danse odbędzie się koncert Mariamy, bilety do nabycia tutaj.

                                                 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *