Le Bocal zaprasza na wypoczynek w stylu zero waste

zero waste

Osobom, którym do tej pory nie po drodze była filozofia « zero waste », pierwsza myśl o zero-odpadowym gospodarstwie może wiązać się z pewną nutką niepewności.Ale bez obaw, Camille i Loïck stworzyli ten dom po to, by zarażać, a nie zrażać innych do bezśmieciowego życia. Drzwi ich domu otwarte są dla każdego kto chce zmienić swoje przyzwyczajenia i poznać, jakże czasami łatwe i przede wszystkim skuteczne, tajniki tego nurtu.

Dom dla całej rodziny


Le Bocal znajduje się w małej francuskiej miejscowości Seigné, położonej na południowy zachód od Paryża (442 km). Do dyspozycji gości jest przestronny dom. Parter zajmuje salon z kominkiem i kuchnia. Na piętrze znajduje się łazienka i 3 pokoje. Jeden z nich udekorowany jest nocnymi stolikami oraz garderobą wykonanymi z kartonu. Okna wszystkich pomieszczeń wychodzą na ogród. Nie ma tam równo przyciętej trawy, ale jest mały kurnik, dom dla owadów oraz basen przerobiony na szklarnię. W ogrodzie prowadzona jest oczywiście uprawa warzyw. Na miejscu odwiedzający mogą również skorzystać z zestawu piknikowego, oraz torebek i woreczków na zakupy – wszystko oczywiście w duchu zero waste.

Wypoczynek połaczony z warsztatami


Gospodarze Le Bocal proponują swoim gościom nie tylko wypoczynek. W ich ofercie możemy bowiem znaleźć sporo ciekawych warsztatów, które mają na celu przetrzeć szlaki nowicjuszom i pokazać, że bezśmieciowe życie nie jest wcale takie skomplikowane. Ja sama skorzystałam aż z trzech. Od dawna chciałam nauczyć wypiekać się chleb na zakwasie. Pierwsze kroki zazwyczaj wydają się trudne. Pomógł mi w nich Loïck. Przyznam Wam szczerze, że ani to ciężka praca, ani też skomplikowana, a satysfakcja gwarantowana. Kiedy wyjęłam w niedziele rano cudownie pachnący bochenek chleba, zrozumiałam, że od teraz będzie to moje ulubione zajęcie w kuchni.
Przy okazji pod czujnym okiem Camille, nauczyłam się robić dezodorant z naturalnych składników oraz płyn do prania, który zdążyłam już również przetestować. Polecam!

Przyjemne z pożytecznym


Jeśli zatem i Wy zastanawiacie się nad poważnymi zmianami w Waszym codziennym życiu dotyczącym ekologii, a nie wiecie od czego zacząć polecamy Wam pobyt (wystarczy nawet weekend) w gospodarstwie Le Bocal, aby podpatrzeć i zaadoptować rozwiązania przyjazne środowisku.

ZERO WASTE

1. Płyn do prania 2. Chleb na zakwasie 3. Naturalny dezodorant

16 thoughts on “Le Bocal zaprasza na wypoczynek w stylu zero waste

  1. Na pewno znajdują z powodzeniem swoich odbiorców, bo zrobiło się modne życie zero waste i zwracanie uwagi na składy produktów, których używa się na co dzień. Na pewno chciałabym się nauczyć piec swój chleb. Dopiero od miesiąca zaczęłam zwracać na to wszystko uwagę i teraz człowiek widzi, ile świństwa się wpycha nawet do produktów spożywczych, nie tylko chemicznych.

    1. Takie trendy w modzie popieramy 🙂
      Jestem świeżo po lekturze Beaty Pawlikowskiej “Największe kłamstwa naszej cywilizacji”. Po tej lekturze postanowiłam właśnie piec sama chleb na zakwasie. Zadanie okazało się naprawdę łatwe. Polecam!

  2. O, ciekawy projekt. A filozofia zerowaste jest mi znana i często ją stosuję np. przy szyciu – nie wyrzucam ścinków, ale je wykorzystuję do maksimum 🙂

  3. Uwielbiam takie bardziej świadome miejsca do wypoczynku. Aż zaczęłam myśleć czy nie zajrzeć tam przy następnej wizycie we Francji. Dzieciaki też są mile widziane?

    1. Le Bocal to miejsce dla całych rodzin, również dzieci.

      Na miejscu znajdziecie książki i gry, z których można korzystać podczas pobytu lub podmieniać ze swoimi.

      W odległości 40 km znajduje się miasto Cognac słynące z wytwarzania koniaku, gdzie można zwiedzić piwnice znanych domów. Polecamy Remy Martin. A już trochę dalej na zachód mamy La Rochelle, Rochefort i przepiękną wyspę Ile de Ré- to wszystko oczywiście dla fanów morskich fal i miasteczek portowych.

  4. A masz więcej zdjęć? Jak wyglądają pokoje? Kuchnia? Ogród?
    Masz zdjęcia z tych dodatkowych zajęć?

  5. Świetna sprawa z takim doświadczeniem i nauką czegoś tak pożytecznego, jak idea zero waste.

  6. Taki odpoczynek od codziennego biegu jest świetny, zwłaszcza w miejscu gdzie można się wyciszyć i jakoś spojrzeć na wszystko z innej perspektywy. Ostatnio też sobie uświadomiłam ile plastiku codziennie wyrzucamy. ech…

  7. Ruch “zero waste” staje się coraz bardziej popularny:) Ja na tyle ile mogę staram się ograniczać śmieci, ale nie jest to wcale takie łatwe jakby się wydawało:)

    Ale chleb sama chętnie bym upiekła, a jeszcze chętniej bym go zjadła.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *