W ubiegłym miesiącu pokochałam lemoniadę pokrzywową

kozia zagroda

Letnie upały, które nawiedziły w tym roku Europę nie były mi straszne. Tym bardziej, że tego lata, moimi ulubionymi towarzyszami były orzeźwiające lemoniady od Koziej Zagrody. Przetestowaliśmy rodzinnie każdy smak i powiem Wam, że to « cud, miód i malina ». Być może ciężko będzie Wam uwierzyć, ale nawet zimne piwo poniosło porażkę w starciu z tymi smakami.

Prosty skład

Napoje z Koziej Zagrody  mają tak prosty skład, że po raz pierwszy do ich rozszyfrowania nie potrzebowałam żadnej aplikacji.  Receptura opiera się na naturalnych składnikach. Nie ma w niej żadnych chemicznych ulepszaczy. Konserwanty użyte do ich wyrobów to naturalny ocet jabłkowy, produkowany na miejscu dzięki starym jabłonkom. Co więcej, napoje słodzone są albo miodem lub też sokiem z polskich jabłek od Dobrosza. Ta druga wersja powstała specjalnie z myślą o weganach.

Wiele smaków

Te niegazowane lemoniady produkowane są w wielu smakach : z pokrzywy, głogu, lipy, jarzębiny, krwawnika i czarnego bzu. A teraz dodatkowo gama produktów została wzbogacona o takie komponenty jak młody jęczmień oraz słód żytni. Ja przepadłam popijając wersję pokrzywową, a reszcie mojej rodziny, w szczególności najmłodszym, zdecydowanie do gustu przypadła lemoniada z czarnego bzu.

Kto kryje się pod marką Kozia Zagroda ?

Właścicielami tej małej produkcji są prawdziwi miłośnicy wiejskiego życia : Ewa, Konrad i ich kozy! Nie straszne im kacze kupy, pomimo, że chodzą boso ani parzące pokrzywy mimo, że zbierają je bez rękawic. Osiedli oni na lubelszczyźnie w miejscowości o nazwie Cichostów juz pare dobrych lat temu i założyli ekologiczne gospodarstwo. To właśnie tutaj powstają nie tylko  lemoniady, ale także sery w ilościach ograniczonych bo najważniejsze jest by nie odstawiać koźląt od matek.

W tym gospodarstwie może odpocząć każdy, kogo zmęczyło miasto. Drzwi Koziej Zagrodzie otwarte są dla turystów szukających bliskości z naturą. Wygląda na to, że Cichostów to prawdziwy wiejski raj, taki bez upiększania na siłę.

kozia zagroda

lemoniada

lemoniada

lemoniada

lemoniada

4 thoughts on “W ubiegłym miesiącu pokochałam lemoniadę pokrzywową

  1. Kocham takie miejsca. Można w nich naprawdę odpocząć. Jedzenie i napoje, które powstają w takich cudownych oazach, to prawdziwe cudeńka smaku i aromatu 🙂

  2. W życiu nie piłam czegoś takiego 😉 Wielki plus za skład! Jestem fanką odkrywania “nowych smaków”, jak gdzieś trafię taki napój to koniecznie wypróbuję – oczywiście z myślą o Tobie 😉

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *