Zielono mi, zielono w moim domu

Ostatnio pisałyśmy o problemach zanieczyszczenia powietrza głównie w wielkich miastach. Niestety, nie dotyczy to tylko ulic, gdyż nawet mieszkania i domy nie są od niego wolne. Dodatkowo, wiele urządzeń elektronicznych tworzy tzw. smog elektromagnetyczny, który ma bardzo negatywny wpływ na nasze zdrowie.

Jak  zatem chronić się przed zanieczyszczeniami? Odpowiedź jest jedna, więcej zieleni w domach. Rośliny bowiem to nie tylko dekoracja ale również ochrona naszego zdrowia. Dzięki odpowiednio wybranym gatunkom wpłyną one na polepszenie samopoczucia domowników, poprawią koncentrację i przede wszystkim oczyszczą powietrze  ze szkodliwych substancji.

Zieleń to idealny,naturalny filtr, który radzi sobie z toksynami niewidocznymi dla naszego oka. Po które zatem rośliny warto sięgnąć ?

Sansewieria

Popularnie zwana językiem teściowej. Nocą wytwarza tlen, w dzień zaś pochłania dwutlenek węgla. Oczyszcza też powietrze z toksycznej substancji obecnej w dymie papierosowym, dywanach, a także w plastikach. Nie ma ona zbyt wielu wymagań. Lubi miejsce słoneczne, ale poradzi sobie  także w półcieniu. Warto hodować ją w  pomieszczeniach o słabej wentylacji.

Skrzydłokwiat

Posiada on nie tylko zdolność usuwania z powietrza groźnych toksyn ale też za pomocą dużych liści znakomicie podnosi wilgotność powietrza. Pochłania on więcej dwutlenku węgla niż inne rośliny, dlatego są polecane do sypialni. No i ponadto pięknie kwitnie.

Paprocie

Pochłaniają szkodliwe toksyny i świetnie nawilżają powietrze. Jest to szczególnie istotne zimą, gdyż dzięki odpowiedniej wilgotności w pomieszczeniu, rzadziej dopadają nas przeziębienia i infekcje. 
Paprocie mają także unikalną zdolność ujemnej jonizacji powietrza (jony dodatnie przyciągają cząsteczki kurzu, bakterii czy grzybów), a także potrafią łagodzić niekorzystne promieniowanie cieków wodnych. 

Dzięki tym wyjątkowym roślinom możesz zrezygnować z chemicznych odświeżaczy powietrza i cieszyć się czystą, pełną dobrej energii przestrzenią! 

Twoja domowa szklarnia

Jeśli chcecie zachować zieleń przez cały rok w waszych domach i macie ochotę zabawić się w ogrodniczkę to zdecydowanie przyda Wam się domowa szklarnia. Taki produkt znajdziecie w ofercie polskiego studia UAU project.

Groww składa się  z 4 części. Obudowa, pojemnik  do wsypania ziemi i wysiewu nasion oraz pierścień z gwintem drukowane są na drukarce 3D z PLA, czyli w pełni biodegradowalnego polimeru. Na szklaną  kopułę idealnie wpasował się tradycyjny słoik o średnicy 82 mm. Do tego wystarczy trochę ziemi, nasion, wody słońca i tylko czekać, aż roślina zacznie kiełkować.

19 thoughts on “Zielono mi, zielono w moim domu

  1. Skrzydłokwiaty w domu mam i pięknie się udają 😀 Ciekawe czy to aby za sprawą “pożeranych” toksyn… Mam nadzieję, że jednak dzięki mojej wprawnej ręce ogrodniczej. Pozdrawiam – ogrodowa wariatka 😉

  2. A są jakieś rośliny odporne na 2 latka?
    Młody mi zakatował wszystkie kwiaty, nie tylko zrxucaniem doniczek, ale głównie wiecznym ich obrywaniem czy też gładkaniem i wąchaniem.

  3. Bardzo potrzebny artykuł! Sama niedawno przekopałam internet w poszukiwaniu roślin oczyszczających powietrze. Mam sansewierię (jest rewelacyjna, podlewam ją raz w miesiącu), skrzydłokwiat, a także dracenę, bluszcz i epipremnum złociste. Nie są to wymagające kwiaty, a wyglądają bardzo ładnie. No i mam nadzieję, że faktycznie filtrują powietrze w moim mieszkaniu 🙂

  4. Fajne to ustrojstwo! 😀 Ciekawie brzmi. Mam w domu dużo kwiatów doniczkowych, bardzo lubię zieleń w domu. Pozdrawiam, Kasia.

  5. Dziewczyny to już jest kolejny wpis na jaki się natknęłam z waszego bloga dzięki grupom na facebooku 🙂 Pamiętam, że w moim domu kiedy byłam mała paprotki stały we wszystkich pomieszczeniach. Cały czas przypominają mi właśnie takie klimaty najntisowe, jest nostalgicznie! Wtedy oczywiście nie wiedziałam, że one mają takie dobre właściwości. Muszę je chyba odczarować u siebie w mieszkaniu, bo póki co same tropikalne rośliny znalazły u mnie dom.

  6. W swoim domu nie mam roślin, nie nadaję się do ich pielęgnacji…

  7. Skrzydłokwiaty mam są bardzo piękne. Dobrze wiedzieć, że są nie tylko piękną ozdobą.

  8. Ta domowa szklarnia jest świetna! Uwielbiam kiedy dom wypełniają różnego rodzaju kwiaty!

  9. Ja właśnie teraz poluję na skrzydłokwiat 🙂 Od pewnego czasu mam w swoim domu coraz więcej roślin i, o dziwo – mają się dobrze 😉

  10. Uwielbiam kwiaty i chciałabym mieć ich dużo, ale moje koty mają na ten temat inne zdanie niestety. Za bardzo lubią podgryzać roślinki, udało się przetrwać tylko storczykom, paprotki i skrzydłokwiat zostały zeżarte:(

  11. Mieszkam w dużym mieście, więc kwestia zanieczyszczenia powietrza to problem codzienny. Ciesze się, że trafiłam na ten przewodnik, zainspirował mnie żeby poprawić jakość powietrza w domu przez rośliny. Na razie mam ich niewiele, ale planuje mocno rozszerzyć kolekcję.

  12. Paprotki znam i celowo hoduję, aby poprawiały jakość powietrza w domu. Ale skrzydłokwiat? To jest odkrycie! Musze sprawić sobie do sypialni bo powietrze mamy suche i to nie tylko kiedy włączamy ogrzewanie. Co więcej – wygląda pięknie!

  13. Bardzo przydatny artykuł. Skrzydłokwiat również posiadam i bardzo lubię. Podoba mi się ta ostatnia domowa szklarnia, ekstra! 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *