Zero Waste Festival, zaproszenie do bezodpadowego życia

Właśnie w paryskim Cabaret Sauvage zakończyła się druga edycja Zero Waste Festival. Co to takiego? To impreza, która ma na celu przede wszystkim promowanie bezodpadowego stylu życia. Przez trzy dni, przedsiębiorcy, stowarzyszenia, profesjonaliści z tej dziedziny, ale także zaangażowani obywatele poprzez konferencje, szkolenia, prezentacje i szereg innych działań uczą jak w prosty sposób ograniczyć produkcję śmieci. A wszystko to odbywa się w przyjemnej, konwiwialnej i iście festiwalowej atmosferze.  

Dla nikogo chyba nie jest tajemnicą, że ograniczenie produkcji odpadów ma pozytywny wpływ na nasze zdrowie, środowisko, klimat, ale także takie dziedziny jak ekonomia i gospodarka.

I chociaż wydawać by się mogło, że jesteśmy coraz bardziej świadomi skali problemów jakimi są: zanieczyszczenie środowiska, masowa produkcja plastiku, fast fashion, marnotrawstwo zasobów…to wiele osób nadal nie zdaje sobie sprawy, że pozytywne zmiany są w rękach jednostek i zaczynają się najczęściej w naszych domach.

W programie Zero Waste Festival oprócz teorii było także miejsce na praktykę. W bogatej ofercie warsztatów, były na przykład takie, które pozwoliły nauczyć się produkować własne kosmetyki, ograniczyć marnowanie jedzenia, wykonywać drobne naprawy, szyć, tworzyć coś z niczego, ale także radzić sobie z odpadami biodegradowalnymi. Podczas festiwalu każdy mógł znaleźć coś dla siebie, niezależnie od wieku, a to dlatego, że zero waste sprawdzi się w różnych dziedzinach i na różnych etapach życia.

My wybrałyśmy się na festiwal wczoraj (30 czerwca), a zarazem trzeciego, ostatniego dnia. Pomimo żaru płynącego z nieba byłyśmy niezwykle zmotywowane i z góry wiedzialyśmy na jakie konferencje chcemy iść i w jakich warsztatach uczestniczyć. Ponieważ nie jesteśmy już kompletnymi laikami jeśli chodzi o bezodpadowe życie, domyślałyśmy się, czego się spodziewać i wiele rzeczy nie zrobiło na nas wrażenia, jak w momencie kiedy dopiero odkrywałyśmy ideologię zero waste. To jednak nie miało dla nas większego znaczenia, poznałyśmy bowiem wiele inspirujących osób, dowiedziałyśmy się o ciekawych projektach i inicjatywach i z przyjemnością pogłębiałyśmy wiedzę na temat mody etycznej, życia bez lodówki czy organizacji domowego kompostownika.

Jak się pewnie domyślacie festiwal był zorganizowany od A do Z w duchu zero waste – jedzenie wydawane było na talerzach wielorazowego użytku, nie obyło się bez obowiązkowej segregacji śmieci, odwiedzający korzystali z suchych toalet, a identyfikatory wydrukowane były na papierze pochodzącym z recyklingu. Na tych, którzy dopiero planowali ograniczenie odpadów czekały między innymi mobilna księgarnia, w której nie zabrakło poradników poruszających temat zero waste, ale także sklep, w którym można było kupić między innymi kosmetyki w kostce, produkty higieniczne wielorazowego użytku, czy ekologiczne zestawy piknikowe.

Jeśli jesteście ciekawi jak wygląda taki festiwal, zerknijcie koniecznie na nasze zdjęcia!

A może sami uczestniczyliście w tym lub podobnym wydarzeniu i chcecie pochwalić się swoimi spostrzeżeniami?!

 

4 thoughts on “Zero Waste Festival, zaproszenie do bezodpadowego życia

  1. Mam podobne wrażenia. Mnóstwo ciekawych prelekcji, spotkań, warsztatów. Nawet za dużo = problem z wyborem. Mnie najbardziej interesowały inicjatywy społeczne i komercyjne związane z zero waste oraz bioodpady, a więc kompost. Ale na fali festiwalu i warsztatów postanowiłam przyjrzeć się bardziej kosmetykom. No i kupiłam filtr węglowy, o którym pisałyście oraz, mimo że nie jestem nowicjuszką, jedną, tylko jedną niestety, książkę.

  2. Podoba mi się idea zero waste. Byłoby cudownie, gdyby udało się ją realizować z codziennym życiu. Ale od czegoś trzeba zacząć – najlepiej od uświadomiania… I właśnie dlatego podobne imprezy są tak ważne 🙂

  3. Fantastyczna idea, muszę przyjrzeć się jej bliżej i spróbować wcielić coś w codzienne życie:)

  4. Idea z pewnością godna propagowania, biorąc pod uwagę piętrzące się śmietniska. Może nie w opisanym tutaj stylu “zero waste”, ale sam osobiście staram się jak najmniej marnować z tego co kupuję.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *