Gimnastyka szwedzka, prawdziwa fabryka endorfin

Gimnastyka szwedzka

Ruszamy się dla zdrowia, kondycji, sylwetki, ale przede wszystkim dla dobrego samopoczucia ! Sport jest bezsprzecznie czynnością, która pozwala uwolnić najwięcej endorfin, a stan ten trwa nawet kilka godzin po zakończonym wysiłku. Od przeszło pół roku praktykujemy gimnastykę szwedzką pod okiem francuskiego stowarzyszenia Gym Suédoise i wprost tryskamy pozytywną energią. Koncept proponowany przez tę asocjację okazał się dla nas idealnym rozwiązaniem na regularne uprawianie sportu. Powodów jest wiele. Ale najpierw parę słów wprowadzenia.

Początki

Gimnastyka szwedzka narodziła się na początku XIX w. oczywiście w Szwecji. Ale dopiero 25 lat temu dotarła do Francji. Jej popularyzacją zajęło się stowarzyszenie o nazwie Gym Suédoise.  Głównym celem tego sportu tak naprawdę, wcale nie jest spalanie kalorii. Sens jest znaczenie głębszy. Według jej założycieli Piotra Linga i jego syna Hialmara, gimnastyka powinna przyśpieszać powrót do zdrowia chorych i wzmacniać zdrowych. Każde ćwiczenie  oddziałuje na inną część ciała. Do jej uprawiania nie potrzeba specjalnych predyspozycji. Każdy może, a nawet powinien spróbować.

Wybór

Co szczególnie przypadło nam do gustu ? Gimnastyka szwedzka oferuje 16 różnych dyscyplin takich jak: taniec, joga, gimnastyka na różnych poziomach, trening kardio lub core (ćwiczenia mięśni głębokich) itd. Wykupując abonament, nie ma potrzeby ograniczania się tylko do jednej z nich. Można codziennie chodzić na inne zajęcia, jeśli tylko przyjdzie taka ochota. Tym bardziej że każda z dyscyplin skupia w sobie ten sam harmonogram, czyli podczas godzinnych zajęć, trener przerobi z nami rozgrzewkę, ćwiczenia wytrzymałościowe i wzmacniające mięśnie oraz rozciąganie. Początkowo myślałam, że to joga będzie moim faworytem, ale szybko okazało się, że po całodniowej pracy przed komputerem potrzebuję rozładować energię przy bardziej ruchliwych ćwiczeniach. Dlatego najczęściej wybieram się na taniec. Jeśli jednak szukam wyciszenia, to chętnie dotrzymuje towarzystwa Alicji na jodze.

Czas i miejsce

Gym Suédois jest dostępna w 40 miastach Francji i proponuje 700 treningów tygodniowo o różnych porach dniach. Aby wziąć udział w zajęciach, wystarczy zarezerwować miejsce (internetowo lub poprzez aplikację) najpóźniej na godzinę przed ich rozpoczęciem. Dla osób z bogatym i często zmieniającym się harmonogramem pracy to doskonałe rozwiązanie.

Motywacja w grupie

Ćwiczenia grupowe motywują zdecydowanie bardziej aniżeli trening w pojedynkę. Dla nas dodatkowo dużym plusem jest atmosfera na zajęciach gimnastyki szwedzkiej. Po półrocznym doświadczeniu możemy śmiało przyznać, że jest ona zdecydowanie bardziej przyjazna niż na niejednej siłowni, czyli sali fitness. Zapomnijcie o krótkich bluzeczkach i kaloryferach na brzuchu. Nie o to tutaj chodzi. Celem zajęć jest przyjemność z samego ruchu. Na każdych zajęciach z tańca np., trener przypomina nam zawsze dwa słowa: uśmiech i oddech.

Oprócz Francji, adeptów tej gimnastyki można spotkać w Londynie, Genewie, Barcelonie czy Watreloo.

Pora zatem na Polskę !

Gym Suedoise

Gimnastyka szwedzka

Gym Suedoise

12 thoughts on “Gimnastyka szwedzka, prawdziwa fabryka endorfin

  1. Tak bardzo brakuje mi ostatnio ruchu! Muszę zmotywować się, by ruszyć tyłek – pewnie i humor mi się wtedy poprawi! 😉

  2. Uwielbiam zajecia grupowe; Porblem jednak w tym,ze ze wzgledu na prace zbyt duzo trace zapisujac sie na konretny kurs raz tygodniu o wyznaczonej godzinie. Byc moze ta oferta bedzie dla mnie idelana. Sprobuje.

  3. Ja ostatnio odkryłam dla siebie squasha i regularnie chodzę ze znajomymi. Grunt to znaleźć formę ruchu dla siebie 🙂

  4. Nigdy nie rozumiałam tego, jak można czerpać radość z zajęć w grupie. Od kiedy zostałam mamą zrozumiałam 🙂 Jakiekolwiek wyjście bez dziecka do ludzi to niesamowita atrakcja, przynajmniej w pierwszych miesiącach życia malucha. Teraz uwielbiam takie zajęcia, o gimnastyce szwedzkiej nigdy nie słyszałam, ale za to uwielbiam TRX 🙂 w grupie oczywiście 😉

  5. Nie lubię ćwiczyć i brakuje mi do tego zapału więc to nie dla mnie. Ale fajnie że są tacy ludzie którym to sprawia przyjemność

    1. Mialam dokladnie takie samo podejscie jak Ty. Najwazniejsze to odkryc dyscypline, ktorej uprawianie sprawia Ci radosc, wtedy jest juz z gorki! Pozdrawiam!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *