Wyzwanie numer trzy – tydzień bez mięsa

une semain sans viande

Mamy już nowy miesiąc, a zatem czas na kolejne wyzwanie. 

Czy wiecie, że 20 marca ochodzimy Międzynarodowy Dzień Bez Mięsa? To święto to jednak nie żadna nowość, obchodzone jest bowiem od 33 lat.  Po raz pierwszy Dzień Bez Mięsa zorganizowany został w 1985 roku przez aktywistów, którzy na celu mieli ochronę praw zwierząt, chowanych, transportowanych i zabijanych w strasznych warunkach. Poprzez happeningi oraz inicjatywy, jak rozdawanie zdrowej żywności i ulotek informacyjnych, prezentację wegetariańskich dań, odczyty na temat praw zwierząt przkonuje się społeczeństwo, że dieta opierająca się na warzywach, owocach i zbożu jest dobra dla zdrowia.  Jego data – 20 marca, to nie przypadek, dzień poprzedzający nadejście astronomicznej wiosny, to doskonała okazja do zmian trybu życia i odżywiania. 

Aż do dzisiaj, to święto jest niestety najbardziej popularne w Stanach Zjednoczonych, ale jako ciekawostkę warto nadmienić, że w peerelowskiej Polsce wprowadzono w 1959 roku “bezmięsne poniedziałki” promując tym samym dania mączne. Nie miało to jednak nic wspólnego z popularyzacją wegetarianizmu, a raczej była to walka z deficytem mięsa.

Dlaczego warto ograniczyć mięso w diecie?

Jeśli nie jesteście gotowi na całkowite wyeliminowanie mięsa z diety, to warto je przynajmniej ograniczyć. Argumentów do zmiany diety, jest kilka:

  1. etyka, dzisiejsza masowa hodowla zwierząt pozostawia niestety wiele do życzenia. Co jakiś czas ujawniane są przeraźliwe nagrania, które ukazują między innymi brak dostępu do światła czy wody. Często zwierzęta przetrzymywane są w klatkach lub przepełnionych pomieszczeniach. Już dawno udowodniono też, że odczuwają one podobnie jak ludzie, strach, ból oraz cierpienie. Transport oraz ubój zwierząt jest również w większości przypadków niehumanitarny oraz niezgodny z utawą o ochronie zwierząt.
  2. zdrowie, na ten temat pisałyśmy już po krotce w tym poście. Nadmierne spożywanie mięsa może przyczyniać się do chorób tarczycy, układu krążenia i nerwowego, nadciśnienia, nowotworów, a nawet depresji. Mięso, które ląduje na naszych talerzach często naszpikowane jest hormonami, antybiotykami oraz pestycydami. Dieta bogata w białko roślinne, czyli warzywa strączkowe, soję, kiełki, soczewicę, orzechy i zboża jest bardziej wartościowa niż ta, w której nie brakuje białka zwierzęcego.
  3. ochrona środowiska, przemysł mięsny przyczynia się do ogromnych zanieczyszczeń środowiska i degradacji naszej planety. Przede wszystkim, aby stworzyć coraz to nowe tereny pod hodowlę zwierząt, wycina się  całe lasy. Na terenach przeznaczonych na uprawę roślin, owszem uprawia się zboża, ale przeznaczone bezpośrednio na paszę. Przemysł mięsny korzysta także z ¾ światowych zasobów wody pitnej.

Dlatego właśnie w tym miesiącu przyłącz się do naszego tygodniowego wyzwania, które ma na celu ograniczenie spożywania mięsa. Zamiast mięsnego steka, wypróbuj tego z buraków, zamiast mielonych, łatwe w przygotowaniu kotlety sojowe…współcześnie istnieje mnóstwo blogów i stron, które oferują przepisy wegetariańskie i wegańskie.

Nasze ulubione to między innymi: jadłonomia, truetastehunters, ervegan. Przełam się i zrób to przede wszystkim dla własnego zdrowia! Kto wie, może tydzień zamieni się w miesiąc i kolejno w zdrowy i etyczny nawyk?!

semaine sans viande

10 thoughts on “Wyzwanie numer trzy – tydzień bez mięsa

  1. Brzmi ciekawie, jako przyszły dietetyk chętnie spróbuję 🙂 Mięso i tak już ograniczam, więc myślę, że nie będzie problemu z tygodniem takiej próby.

  2. Wyzwanie ciekawe, choć kotletów sojowych nie trawię 🙂 Za to, jak tylko zacznie się sezon na niechrzczone warzywa – chętnie sama sobie zrobię takie wyzwanie. Powodzenia 🙂

  3. Kiedyś nie wyobrażałam sobie obiadu bez mięsa, ale od jakiegoś czasu ograniczylam mięsne potrawy do 3 tygodniowo. Polecam. 😉

  4. Ja również ograniczam mięso w diecie od bardzo dawna, jednak nigdy nie wyeliminowałam go całkowicie. Inicjatywa bardzo fajna!

  5. Nie wiedziałam, że jest taki dzień, ale dobrze, że jest. Może to będzie dla kogoś przełom do zmian na lepsze?

  6. Niestety należę do tych osób co uważają, że przez niejedzenie mięsa i tak nic się nie zmieni. Jest mnóstwo wegan i wegetarian ale jakoś nic się nie zmieniło bo mięso jest nie tylko na jedzenie dla nas. Mimo wszystko post bardzo ciekawy i przyjemnie się go czyta. Powodzenia wytrwałości wszystkim którzy zdecydowali się nie jeść mięsa, wiem, że dla Was to ważne 😉

  7. Fajny pomysł na wyzwanie, jestem mięsożerna ale nie pamiętam kiedy ostatni raz kupiłam wędlinę, najczęściej omijam je ze względu na ich fatalny skład.

  8. W zeszłym roku zrobiłem sobie miesiąc bez mięsa. Od tego czasu dużo łatwiej jest poczuć które mięso jest naprawdę dobre, a które jest kiepskiej jakości. Również od tego czasu omijam wędliny, jem więcej warzyw i polecam wszystkim spróbowanie wegetariańskiej diety. Nawet na krótki czas.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *