Wspomnienie lutego 2018

podusmowanie lutego

  1. 1. Kuleczki mocy w wykonaniu Alicji

2. Kolejne dzieło Alicji, tym razem wegańskie pączki (nawet się nie podzieliła)

3. Sok z grantu, mój ulubiony

4. Kolacja po wegańsku z aplikacją Too Good To Go

wspomnienie lutego6. “Czarodziejski flet” w wersji baletowej w Palais des Congrès

7. Słynny kciuk Cezara, tym razem w Centre Pompidou

8. Jak co miesiąc i tym razem wybrałyśmy się do kina

9. Niezwykle ciekwa, paryska debata o modzie etycznej

podsumowanie

9. Jeśli słońce to na rower

10. A jak śnieg to podziwiamy przez okno

11. Ewentualnie buszujemy w lumpeksie

12. Ah ten mróz!  Nie odpuszcza!

 

9 thoughts on “Wspomnienie lutego 2018

  1. Lumpeksy – to temat na duuuży wpis. Bardzo lubię do nich zaglądać. Lubię czytać podsumowania miesiąca i sama też takie piszę:-)

  2. A to we Francji są lumpeksy? Bo ja mieszkam we Włoszech i tutaj ich nie ma. Chyba że piszecie o polskich. Pozdrawiam :).

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *