W ubiegłym miesiącu pokochałam kosmetyki Natura Siberica

kosmetyki Natura Siberica

Okres jesienny niezaprzeczalnie sprzyja kosmetycznym odkryciom. A do dlatego, że nasza  skóra w tym okresie wymaga specjalnej pielęgnacji. Przyczyniają się do tego niskie temperatury, mroźny wiatr, a także przebywanie w ogrzewanych pomieszczeniach. W efekcie skóra jest często podrażniona, bardziej wrażliwa, przesuszona, ale także szara i matowa.
Dlatego też odpowiednia pielęgnacja to podstawa. A dla nas zaczyna się ona  już pod prysznicem. Odpowiednio dobrany kosmetyk ma za zadanie sprawić, by nasze ciało było przygotowane do dalszych zabiegów kosmetycznych i odżywczych, a jeśli oprócz tego może pobudzić zmysły…tym lepiej!

I tak nasze poszukiwania zakończyły się sukcesem. W ubiegłym miesiącu pokochałyśmy produkty marki Natura Siberica! Bo przecież, co może być lepszego na okres jesienno zimowy niż kosmetyki inspirowane mroźną Syberią?! Produkty oczarowały nas pod wieloma względami: naturalny skład, przystępna cena, efektywne działanie, czarujący zapach, jednym słowem, same plusy!

Dla tych z Was, które nie znają (jeszcze) marki Natura Siberica – jest to rosyjski producent kosmetyków naturalnych i organicznych. Podstawowymi składnikami każdej z gam produktów są dziko rosnące syberyjskie rośliny i zioła. Nie doszukamy  się w nich niebezpiecznych dla skóry i zdrowia silikonów, parabenów, sls, syntetycznych barwników czy innych świństw. Posiadają one natomiast certyfikaty Ecocert i ICEA, co nie tylko świadczy o tym, że są bezpieczne dla skóry, ale także przyjazne dla środowiska i nietestowane na zwierzętach. Nam szczególnie do gustu przypadła seria Oblepikha. To rosyjskie słowo oznacza Rokitnik, główny składnik tej gamy, roślinę która że względu na surowy klimat w jakim występuje ma doskonałe adaptogenne właściwości, które świetnie oddziałują na skórę .Jest on również jednym z najlepszych źródeł witamin, niezbędnych aminokwasów i kwasów tłuszczowych Omega-3, Omega-6, Omega-9 i rzadkich Omega 7, odpowiedzialnych za zdrowie i urodę. Olej z Rokitnika Ałtajskiego występujący w „Oblephika Sibirica Professional” pozyskiwany jest poprzez tłoczenie na zimno z wyselekcjonowanych, zbieranych ręcznie owoców. Znajdziemy w nich też takie składniki jak na przykład olej Macadamia, olejek arganowy, arktyczna malina oraz witaminy A i E.  Produkty przeznaczone do kąpieli i pod prysznic świetnie się pienią, pozostawiają na skórze uczucie czystości i przyjemnej świeżości, odżywienia. Do tego doskonale relaksują, a to prawdopodobnie dzięki wspaniałemu pełnemu luksusu zapachowi.

Jedyny minus? Sprawiają, że mamy ochotę przedłużyć codzienną kąpiel o kilka minut, a to przecież bardzo nieekologiczne!

A Wy, znałyście wcześniej tę markę ? Jeśli tak, jakie są Wasze ulubione kosmetyki ?

natura siberica kosmetyki

Natura siberica kosmetyki

Natura Siberica kosmetyki

9 thoughts on “W ubiegłym miesiącu pokochałam kosmetyki Natura Siberica

  1. Pierwszy raz słyszę o produktach tej marki i z chęcią wypróbuje je na własnej skórze 🙂

  2. Fajnie, że odkryłaś markę Siberica. Znam ją już od kilku lat i bardzo sobie chwalę ich produkty. Polecam Ci zwłaszcza scrub do ciała z pomarańczą.

  3. Miałam okazję już testować produkty siberica i u mnie się świetnie sprawdziły 🙂

  4. Moja dziewczyna uzywa tej firmy 🙂 cos musi byc na rzeczy 😉

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *