Wpomnienie września

Wrzesień to czas powrotów, do szkoły, do pracy, do codziennej rutyny. Z bateriami naładowanymi podczas letnich miesięcy, rozpoczynamy nowy sezon. Jesień wraz ze swoimi żywymi barwami i wciąż przyjemnie grzejącym słońcem dodatkowo motywuje do działania.

Pomimo, że dni stają się już naprawdę krótkie, starałyśmy się korzystać maksymalnie z tegorocznego babiego lata (które zresztą nadal trwa w zaparte!).

Magda standardowo już każdy z weekendów spędzała aktywnie i na świeżym powietrzu. Udało jej się zaliczyć takie imprezy jak Święto Roślin, Festiwal Loary, Festiwal Wegan czy Targi Zen. Większość z tych niezwykłych wydarzeń opisała Wam skrupulatnie na blogu.

Jeśli już mowa o aktywności, to warto wspomnieć o tej fizycznej. Magda bowiem odkryła tzw. Gym Suedoise (gymnastyka szwedzka). Zaliczają się do niej  różnego rodzaju zajęcia sportowe, od jogi do tańca, którym oddała się w najlepsze. Jej poczynania możecie śledzić na naszym insta story.

Muszę się jednak przyznać,  że rekomendacje Magdy były na tyle przekonujące, że sama wykupiłam abonament, bez uprzedniego testowania!

W parze ze sportem idzie jednak zdrowe odżywianie, dlatego wśród naszych wrześniowych postów zaproponowałyśmy Wam wpis o aplikacjach, które pozwalają rozsądniej wybierać produkty, które wkładamy do koszyka.

Nie odbyło się także bez zdrowego przepisu, tym razem na smaczne i w stu procentach wegańskie, mleko kokosowe! Jest tak pyszne, że na samą myśl o śniadaniu składającym się z owsianki z mlekiem kokosowym mamy ochotę rano wstać! Tak, tak, to nie żart!

A jak mi minął wrzesień? Głównie w podróżach. Udało mi się odwiedzić Polskę i skosztować przysmaków jesieni, takich jak leśne grzyby i owoce. W między czasie odwiedziłam południe Francji – okolice Biarritz. Zanurzyłam się w Oceanie i wspinałam się w Pirenejach. Z całych sił próbowałam przedłużyć lato! Niestety, czasu nie da się zatrzymać, dlatego warto korzystać z każdej chwili (w szczególności wolnej od pracy)!

A jak Wy spędziliście wrzesień? Nie tęskno Wam za wakacjami?

Alicja

podsumowanie wrzesnia1. Kibicowanie w najlepszym stylu, w Ambasadzie RP! 2. Czekoladowe ciasto z…fasoli 3. Z tęsknoty za ojczyzną, polskie konserwowe 4.  Festiwal vegan POP, obecność obowiązkowa

podsumowanie wrzesnia

5. Podziwiając Pireneje 6.  Uczta dla oczu, czyli Święto Roślin w Beauregard 7. Fale w Biarritz 8. Ostatnie chwile na plaży w tym roku

Podsumowanie wrzesnia

9. Leniwe niedzielne poranki, obowiązkowo z dobrą  książką 10. Uroki jesieni 11.Na Święcie Loary znalazła się także polska ekipa, ahoj! 12. Przedpremierowo słuchamy “Lily Passion” Barbary

Podsumowanie wrzesnia

13. Udając turystkę w Paryżu 14.  Zrezyguj z samochodu, wybierz metro! 15. W pełnej formie na szwedzkiej gymnastyce 16. Ciepła czy zimna?

One thought on “Wpomnienie września

  1. Widzę, że było intensywnie. Ja w końcu pojechałam na zasłużony urlop, a wcześniej chorowałam 😉 Teraz planuję zapisać się na basen – co by się trochę poruszać 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *