W ubiegłym miesiącu pokochałam Czarne Mydło

mydło Dudu Osun

Jestem posiadaczką cery mieszanej, która lubi się od czasu do czasu zbuntować, zaskakując mnie jakąś krostką lub zaskórnikiem. Sprzyjają temu także mniej lub bardziej stresujące sytuacje, a w zeszłym miesiącu takich nie brakowało – zaczynając od przeprowadzki a kończąc na infekcji mojego czworonożnego pupila.  

W efekcie zaczęłam urlop nie tylko z podkrążonymi ze zmęczenia oczami, ale także szarą skórą z widocznymi porami i kilkoma wypryskami.

Spędzając kilka dni w Polsce dostałam od mamy kostkę słynnego już czarnego mydła. Od dawna miałam ochotę na wypróbowanie tego specyfiku, ale zwykle spotykałam się z jego płynną wersją lub pastą. Pomyślałam – jest ekologicznie, naturalnie i do tego tropikalne – mydełko nazywa się bowiem Dudu-Osun, więc musi to być strzał w dziesiątkę!

Według mojej mamy jedynym jego minusem jest fakt, że podczas mycia potrafi zabrudzić wszystko dookoła i pozostawić czarne ślady na umywalce lub pod prysznicem. Jeśli czytałyście nasze wpisy o maseczce z kurkumy (tutaj) lub węglowej (tu), to zapewne wiecie, że takie ‘brudzące’ mazidła są mi nie straszne!

Czarne mydło Dudu-Osun jest wykonane ręcznie z użyciem wyłącznie naturalnych składników: czarnego oleju z ziaren palmowych, masła Shea, popiołu z kakaowca i palmy, miodu, aloesu i ekstraktu z owoców cytrusowych. Do tego jest biodegradowalne, nie zawiera konserwantów i sztucznych barwników. Producent zapewnia, że może być ono stosowane do każdego rodzaju skóry, do mycia włosów, twarzy i ciała. Nadaje się także do zmywania makijażu. Do tego ma dość intensywny mydlany zapach.

Ja stosuję mydło zarówno rano jak i wieczorem. Świetnie się pieni, a skóra jest po nim idealnie czysta, wręcz ‘skrzypiąca’, jeśli wiecie co mam na myśli. Czarne mydło doskonale radzi sobie z zanieczyszczeniami, minimalizując je z dnia na dzień. Skóra robi się bardziej elastyczna, nawilżona i odświeżona już nawet stres jej nie straszny!

Kolejnym etapem będzie dla mnie umycie włosów za pomocą czarnego mydła.

Ale jedno jest pewne, zostanie ono ze mną na dłużej!

Mydełko Dudu-Osun kupicie na przykład w drogerii Rossmann za około 18 złotych.

Alicja

Dudu Osun

 

3 thoughts on “W ubiegłym miesiącu pokochałam Czarne Mydło

  1. Kolezanka mi o nim opowiadala, ale jakos nie moge sie zmobilizowac by je kupic.
    Skoro tak zachwalasz to moze jednak powinnam.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *