Halo? Oddzwonię, bo właśnie gram w Rummikuba

Współczesna technologia zawładnęła życiem niejednej rodziny. Zniszczyła atmosferę niejednej imprezy. Zamknęła buzię niejednej gadule. Sprawiła, że dwie pary oczu potrafią wpatrywać się z taką intensywnością w ekran, że życie zamiera. Jak zatem zgromadzić wszystkich przy jednym stole bez telefonów, tabletów, komputerów i bez echa telewizora? Zagrajmy w grę planszową lub towarzyską!

Tego typu gry to nie tylko alternatywa dla technologii. To przede wszystkim dobra zabawa, która daje nam możliwość wcielić się w nowe role, odreagować stres zawodowy czy szkolny, rozwijać nasza wyobraźnię i zdobywać wiedzę. Gry uczą przewidywania, podejmowania decyzji i ponoszenia za nie odpowiedzialności. Wdrażają nas w zasady współpracy ale też zdrowego współzawodnictwa. Rozwijają  umiejętności społeczne i interpersonalne. Wspomagają logiczne myślenie, gdyż zmuszają do główkowania i poszukiwania najlepszych rozwiązań, kształtują umiejętność myślenia o kilka kroków w przód.

Zabawa z grami towarzyskimi niezwykle wciąga i może trwać nawet godzinami ( a czasami do samego rana). Wywołują one liczne dyskusje na przeróżne tematy, jest to więc doskonała okazja dla wszystkich nieśmiałych do nawiązania dialogu. Dają możliwość lepszego poznania się. Dorośli, nie obawiajcie się, granie nie prowadzi do regresu. Gry towarzyskie pomagają w  budowie wspólnego świata, lepszego świata. Wbrew pozorom nie chodzi bowiem o to żeby wygrać, ale o to  by dobrze się bawić i czerpać radość ze wspólnie spędzonego czasu.

Gry towarzyszą nam niezależnie od okazji i pory roku. Są świetną rozrywką zarówno latem na pikniku ze znajomymi jak i zimą w domowym zaciszu przy kominku. Przygotowałyśmy dla Was propozycje trzech naszych ulubionych gier, które idealnie sprawdzą się w wersji familijnej.

Rummikub

Jego zasady są bardzo podobne do karcianego Remika. Gra polega na wykładaniu na stół przynajmniej trzech kostek o kolejnych numerach w tym samym kolorze lub z takim samym numerem, ale w różnych kolorach. Zalecana jest ona dla graczy od 8 roku życia, ale reguły są na tyle proste, że radzą z nią sobie już 6 latkowie. Problemem jednak dla nich mogą być końcowe etapy, gdzie trzeba się jednak sporo nagłowić i nakombinować.

Trivial Poursuite

To klasyczna gra oparta na pytaniach i odpowiedziach praktycznie na każdy temat. Wiedza jest tu więc podstawą, ale trzeba mieć też sporo szczęścia by stanąć na pola oznaczone trójkącikiem by zebrać ich komplet. Osobne są pytania dla dzieci, a osobne dla dorosłych. My pozwalamy sobie dodatkowo na podpowiedzi.

Dixit

Gra została opracowana we Francji. Jej zasady są banalnie proste. Tutaj raczej wiedza Ci się nie przyda. W tej grze liczy się kreatywność i wyobraźnia. Dla wybranych kart bajarz wyszukuje jedno wspólne skojarzenie, a reszta graczy odgaduje, która karta należy właśnie do niego. Pomysłowość niektórych zawodników na pewno Was zaskoczy (w szczególności dzieci)!

A czy Wy macie swoje ulubione gry planszowe?

10 thoughts on “Halo? Oddzwonię, bo właśnie gram w Rummikuba

  1. Technologia technologią, ale w pamięci pozostają właśnie te wieczory, kiedy rodzina wspólnie grała w gry planszowe. Ja do dziś z rozrzewnieniem wspominam Eurobiznes i scrabble.

    1. Mam dokladnie to samo, czesto wspominam wieczory gdy gralysmy z mama i siostrami w Eurobiznes. Kontynuuje ta tradycje i zawsze siostrzencom przywoze jakas gre, w ktora staramy sie wciagnac cala rodzine. Czesto tez gramy w karty.

  2. Kocham gry planszowe! Spędziłam z Rummikubem wiele pięknych wieczorów! Dobrze, że ktoś promuje kradycyjne sposoby spędzania czasu, bez patrzenia w ekran 😉

  3. O, to wpis dla mnie! Kocham planszówki! I mam nadzieję, że zarażę tą miłością do gier również moją córeczkę. O plusach takiego rodzinnego grania chyba stworzę osobny artykuł 😀 Znam i lubię Dixit, kiedyś mogłam grać w niego bez końca 😀 To genialna gra rozwijająca kreatywność i wyobraźnię, uwielbiam przepiękne obrazki na kartach i planszę z króliczkami. A także Triviala, gdzie trzeba mieć naprawdę sporą wiedzę 😉 Co mogę jeszcze polecić? Smallworld, Wsiąść do pociągu, Belfort, Alias Party, Avalon, Splendor… Mogłabym tak godzinami 😀

  4. Nie znam tej gry. Zaczynam dopiero poznawać zarówno nowości jak i gigantów. Moje dziecko dorasta i chciałabym razem z nią świetnie się bawić.

  5. Super gry, my uwielbiamy Dixit do tego stopnia że poza normalną grą zrobiliśmy samodzielnie wersję z mini kartami, która jest wielkości 2 talii kart 🙂 W Trivial Pursiut nie brałam nigdy – może spróbujemy w święta.

  6. W domu, kiedy byłam dzieckiem, królował chińczyk. W karty grać nam nie pozwalano długo, bo “w kartach jest diabeł zawarty” -słowa mojej babci 😀 Mi zdecydowanie z Twoich propozycji przypadła do gustu Trivial Poursuite. Chyba się na nią zdecyduję 🙂

  7. Dixit ❤️ bardzo lubię i grywam. W ogóle spędzanie czasu przy planszowkach to świetna sprawa 🙂 Muszę zapoznać się z Twoim pierwszym typem!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *