Noom Diawara “Mon ex avait raison” – jesteśmy na “TAK”

Po raz pierwszy zobaczyłyśmy Nooma Diawarę, dzieki jego niezapomnianej roli w filmie: “Za jakie grzechy, dobry Boże?”. Tym razem jednak z wielkiego ekranu przenosi się on na scenę, gdzie prezentuje one man showMon ex avait raison” czyli “Moja była miała rację”. Jego niesamowite poczucie humoru zostało przyjęte przez paryską publiczność wielkimi owacjami. Ten artysta sprawia,że widzowie śmieją się (nierzadko razem z nim) od początku do końca spektaklu.

Podczas półtorej godziny Noom Diawara opowiada o swoim życiu. Zaczyna od zerwania ze swoja dziewczyna. Separacja zmusza go do powrotu do rodzinnego domu. Wyobrażacie więc sobie co za wstyd dla trzydziestolatka mieszkać  z rodzicami?

Następnie, powraca on opowieścią do swojego związku, gdzie przybliża racje mężczyzn i opisuje zachowanie kobiet obrazując to wszystko przykładami kłótni i problemów ze swoją ex. I jak się okazuje to nie są tylko ich problemy ponieważ zapytana publiczność na sali potwierdza, że na co dzień zmaga się z podobnymi trudnościami. W skrócie, kobiety są zbyt wymagające a mężczyźni nie dają z siebie maksimum.

Z dużą delikatnością i oczywiście sporą dawką humoru, komediant żali się również na dyskryminację ludzi o odmiennym kolorze skóry i życie artystów.

Macie ochotę odpocząć od codziennych problemów? Potraficie z dystansem spojrzeć i porozmawiać (tak, tak ten aktor lubi zaczepiać widzów) o swoim związku? Ten spektakle jest doskonałą okazją by się trochę rozerwać. Przede wszystkim dla dziewczyn, gdyż Diawara szuka właśnie swojej miłości…ale i pary będą się dobrze bawić. 

Gdzie: Théâtre Le République 1 Boulevard Saint-Martin, 75003 Paryż

Kiedy: od 7 listopada 2015 do 3 września 2017

Za ile: 29€/15€

 

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestEmail this to someone

4 thoughts on “Noom Diawara “Mon ex avait raison” – jesteśmy na “TAK”

  1. No cóż… Występu nie zobaczę, bo ani francuskiego nie znam, ani do Paryża się w najbliższym czasie nie wybieram, ale “Za jakie grzechy, dobry Boże?!” oglądałam. I bardzo, bardzo mi się ten film podobał!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *