A gdyby tak uporządkować swój świat czyli prosta droga do minimalizmu

Wielu ludzi cechuje syndrom chomikowania. Warto jednak wiedzieć,że nadmiar przedmiotów jest destrukcyjny zarówno dla środowiska jak i psychiki (chociaż tutaj akurat zdarzają się wyjątki). Wybór filozofii minimalizmu pomoże nie tylko ogarnąć bałagan, ale rozwiąże problemy z brakiem czasu czy nawet pieniędzy.

Idea pozbywania się nadmiaru

Tym artykułem postaramy się ciebie zachęcić do idei minimalizmu, która stała się ostatnio dość popularnym trendem nazwanym nawet “nieszkodliwym dziwactwem”. Jest ona przede wszystkim manifestacją przeciwko masowej i bezmyślnej konsumpcji. Skupia się na dwóch fundamentalnych sprawach:

  • na posiadaniu rzeczy praktycznych, z konkretnym przeznaczeniem i funkcją
  • na gromadzeniu wspomnień i bogactwa wewnętrznego, na poznawaniu nowych ludzi, miejsc i doświadczeń.

Od czego zacząć ?

Zacznij od  źródła. Zanim coś kupisz, nabędziesz, zastanów się czy na pewno tego potrzebujesz. Być może rozwiązanie jest prostsze, pożyczyć lub zastąpić już innym posiadanym przedmiotem.

Zrób porządki. Wyrzuć zawartość szaf i półek i dokonaj selekcji. Nie chodzi o pozbycie się wszystkiego co cię otacza, a tylko naprawde zbędnych rzeczy, które używasz od wielkiego święta lub… wcale! Najprościej jest przyjąć zasadę: jeśli czegoś nie używam od roku to z czystym sumieniem mogę się tego pozbyć.

Chcesz coś “nowego” (pojęcie względne, “nowe” dla ciebie, ale niekoniecznie ze sklepu, może to być rzecz używana) to postaw sobie warunek: kupię to, ale najpierw pozbędę się innej rzeczy.

Te trzy powyższe rady, pomogą ci wprowadzić w życie minimalizm bez wielkich rewolucji.

Korzyści

Bardzo szybko przekonasz się, że minimalizm to przede wszystkim wygoda. Mniej spraw do załatwienia,mniej obowiązków i często mniej wydatków. A dodatkowo sama zaobserwujesz, że  sprzątanie zabiera dużo mniej czasu.

Nie twierdzimy, że minimalizm to jedyny słuszny sposób bycia, ale to na pewno kierunek, który znacznie je uprości. Zburz więc materialny mur stworzony wokół siebie i uwolnij się od nadmiaru zbędnych przedmiotów. Zamiast spędzać czas na  zakupach poświęć go swoim bliskim, rozwijaj swoje pasje lub zadbaj o zdrowie.

21 thoughts on “A gdyby tak uporządkować swój świat czyli prosta droga do minimalizmu

  1. Marzenie 🙂 Tylko co zrobić kiedy dom jest opanowany przez dzieci z piętrzącymi się górami zabawek i męża – kolekcjonera: 😉

    1. Zabawki, ktore leza zakurzone warto oddac do miejsc takich jak hospicja czy domy dziecka 🙂

      1. Problem jest taki (przynajmniej w Poznaniu), że nie chcą używanych zabawek. Próbowałem oddać i nie chcieli 🙁 A zabawki nie były zniszczone.

  2. Kiedy opróżniam szafy, to faktycznie staję się lżejsza 🙂 Tylko potem szkoda mi wyrzucać na śmietnik rzeczy, w których nie chodziłam. Ale z drugiej strony nie chcę się zajmować ich sprzedażą :PNa pewno warto mniej kupować.

  3. Ja minimalizm u siebie wprowadzam baaardzo powoli – w większości zbyt lubię przedmioty, którymi się otaczam, żeby się ich pozbyć. Ale staram się, przy okazji porządków. Wiesz, na zasadzie: o, w tej szufladzie są rzeczy, o których nie wiedziałam, że tu są! A skoro nie były mi potrzebne przez np. pół roku, a nie mają zarazem dla mnie żadnej wartości sentymentalnej – wtedy się z nimi żegnam. 🙂

  4. Nigdy nie lubiłam mieć dużo, ale odkąd często się przeprowadzam coraz bliżej mi do idei minimalizmu. Ja lubię, jak jest mniej przedmiotów, sprzątania, zmartwień, a wolę, jak jest więcej czasu, przestrzeni i wolności. Fajny wpis 🙂

  5. Od 2 lat pogłębiam moją sprawczość w tej materii. To co bym dodała do zalet to fakt, iż o wiele bardziej i zupełnie inaczej cieszymy się z tego, co nam zostaje. Minimalizm stanowi też dla wielu koło ratunkowe w morzu niekończących się wyborów, które nam tak ciężko podjąć.

  6. Minimalizm owszem,a le nie intelektualny, ktory niestety czesto obserwuje w pracy 🙂

  7. Uwielbiam minimalizm. Niepotrzebne rzeczy od razu wyrzucam, staram się robić zakupy “świadomie” i nie przynosić do domu rzeczy, które zupełnie mi się nie przydadzą. 😉

  8. Witam,
    przyszłam do Ciebie z “Forum blogera”. Ciekawy artykuł, akurat w chwili gdy w sklepach są przeceny a pokusa kupienia czegos taniej jest niesamowicie trudna. Bardzo ciekawie zachecasz ludzi do zdrowego zachowania. Ujełaś mnie tym, żeby chęć zakupów przełożyć na dobre relacje z bliskimi.
    Super post, piekne zdjecia, słowem jednym- perfekcja.
    Zajrzyj do mnie na blog. Pozdrawiam

  9. Powoli wchodzą na ścieżkę minimalizmu, a zaczyna się od systematycznego przeglądu szafy i pozbywania się zbędnych rzeczy. 😉

  10. W drodze do minimalizmu pomaga spisywanie wydatków, szacowanie budżetu i mało miejsca w mieszkaniu – człowiek częściej zastanawia się na kupnem jakiejś rzeczy 🙂

  11. Jesli chodzi o mnie to tak jestem minimalistką. Nie lubię porozstawianych w domu bibelotów, gdyż nie lubię , gdy się kurzą.

  12. Uwielbiam minimalizm i próbuję go u siebie wprowadzić 🙂

  13. Ja miałam taki minimalistyczny zryw po przeczytaniu Magii sprzątania – uwielbiam porządek, kocham sprzatać ( najlepszy relaks dla mnie ) i wszystko musi być na swoim miejscu….Niestety za bardzo przywiazuję się do przedmiotów 🙁

  14. Od kilku lat żyję w minimaliźmie, ale jeszcze nadal wyzbywam się nadmiaru. Jednak już nie kupuję rzeczy niepotrzebnych:-) Uważam, że to dobra idea.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *