Miłość Francuzów do pchlich targów

Pchle targi to bardzo popularne w całej Francji giełdy z rzeczami używanymi oraz przedmiotami dla kolekcjonerów, dzięki którym wielu z nim nadaje się drugie życie. Francuzi uwielbiają uliczne wyprzedaże. Dla sprzedających to okazja do pozbycia się zbędnych, używanych rzeczy ale też zrobienia małej fety, czyli z jednej strony handel a z drugiej winko i sery. Dla kupujących natomiast to możliwość nabycia ubrań, mebli itp w niskich cenach, które często zaczynają się od 1€. Pełno tam również szperaczy, którzy z ogromną cierpliwością wyszukują prawdziwych perełek (bo i takie się zdarzają) lub filmowców szukających dekoracji i akcesoriów do filmów. Tylko w 2013r. takich akcji odbyło się ich przeszło 50 000 w całej Francji.

Trochę historii

Uliczne wyprzedaże pojawiły się we Francji stosunkowo niedawno bo w XIX w.,ale tak naprawdę  nabrały rozmachu dopiero po II wojnie światowej. Przeciwieństwem jest tutaj jednak  Braderie de Lille czyli targ, który odbywa się około 200 km na północny wschód od Paryża. Jego historia sięga bowiem XII w. Jest to największa tego typu giełdy rzeczy używanych w całej Europie. Raz do roku, w pierwszy weekend września gromadzi się tam od 2 do 3 milionów zainteresowanych!

Co i dla kogo?

We Francji używa się zwykle trzech określeń, które skupiają w sobie mniej więcej ten sam charakter wyprzedaży :

Brocante: targ, na którym prowadzi się handel starociami  zazwyczaj o niskiej wartości (mniejszej niż te w antykwariatach). Na takich targach sprzedają zazwyczaj profesjonaliści, którzy mają w obowiązku dostarczyć kupującym takie same gwarancje jak antykwariusze.

Vide grenier: wyprzedaż strychowa (garażowa) prowadzona przez osoby prywatne, które sprzedają artykuły używane i już im niepotrzebne takiej jak książki, ubrania, gry, zabawki, naczynia itp.

Marché aux puces: bazar, który gromadzi zarówno profesjonalistów jak i osoby prywatne. Sprzedaje się tam głównie wartościowe przedmioty jak np. meble, szkło, srebro itp.  

Według francuskiego prawa, osoby prywatne mogą wziąć udział w takich wyprzedażach jako sprzedawcy tylko 2 razy do roku bez deklarowania zarobków.

Gdzie i kiedy?

W okresie od marca do października każdego roku, pchle targi odbywają się w każdy weekend. Wystarczy tylko wejśc na stronę internetową vide-greniers.org lub uruchomić aplikację “Brocabrac” by szybko i łatwo sprawdzić gdzie w okolicy trwa właśnie uliczna wyprzedaż.

W ten weekend i ja (Magda) postanowiłam pozbyć się nienoszonych już ciuchów i zbędnych gratów, które zalegały na dnie szafy. Takie oczyszczanie (nie tylko mieszkania ale jak się okazuje i duszy)  dobrze robi na samopoczucie. O tym jednak napiszemy już w osobnym artykule. Tymczasem wzorem Francuzów była to nie tylko okazja do zarobienia paru euro, ale również wesołego spędzenia dnia ze znajomymi, którzy handlowali się z równą zawziętością  jak ja nawet o 0.50€.

 

7 thoughts on “Miłość Francuzów do pchlich targów

    1. Super, powodzenia w szukaniu skarbow!
      Powdrawiamy!

  1. Z Polski do Francji jest trochę daleko, ale mam wrażenie, że Polacy też bardzo lubią pchle targi. W moim mieście pchli targ zawsze przyciąga tłumy i jest to raczej ten typu “vide grenier” (co wcale nie znaczy, że rzeczy nie podlegają negocjacjom, wręcz przeciwnie! :P)

  2. Uwielbiam pchle targi i gdy tylko na jakiś natrafię, to nie przejdę obojętnie! 😉 Nie zawsze coś kupuję, ale oglądać uwielbiam. Na ten francuski na pewno się chciałabym wybrać. Ostatnio na świetnych byliśmy w Berlinie i Lizbonie.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *